Strażacy OSP JRS dziękują za 1%.
Dzięki państwu w 2018 r. otrzymaliśmy 26 123,90 zł. Dziękujemy za okazane zaufanie. informacje...
Przerwane ćwiczenia
Motorola Search Camp zadysponowaniem do poszukiwań zaginionego grzybiarza więcej...
Motorola Search Camp
to już siódma edycja szkoleń dla ratowników z grup poszukiwawczo-ratowniczych z całej Polski więcej...
Współpraca z UP we Wrocławiu
Uniwersytet Przyrodniczy obejmie opieką weterynaryjną psy naszej jednostki. więcej informacji...
A A A

Ćwiczenia zgrywające - Wałbrzych


W dniach 24-25 lutego w Wałbrzychu odbyły się ćwiczenia zgrywające ratowników i przewodników psów z SGPR Wałbrzych, SGPR Gdańsk, GPR OSP Gdańsk, HZS Pardubického Kraje oraz naszej jednostki, w których uczestniczyło 25 osób i 30 psów.

Pierwszego dnia gościliśmy w znanej nam i nadal zachwycającej nas Starej Kopalni - Centrum Nauki i Sztuki. Rozległość zabudowań pozwoliła nam na całodzienne ćwiczenia w małych grupach, w których realizowaliśmy założenia przygotowane pod potrzeby zespołów poszukiwawczo-ratowniczych. Dzięki uprzejmości gospodarzy, którzy zapewnili ogrzewane pomieszczenie i gorące napoje, udało nam się przetrwać ponad 8 godzinne ćwiczenia na mrozie przy temperaturze -18°C.

W niedzielę ćwiczyliśmy w nieudostępnionej jeszcze dla turystów części Zamku Książ. Niesamowitym uczuciem było wjechać samochodami do starego tunelu pod zamkiem, niegdyś zaopatrującego jego kuchnie w latach jego świetności. Po raz pierwszy na poszukiwania jeździliśmy windą, a do dyspozycji mieliśmy rozległe korytarze i pomieszczenia na 4 i 5 piętrze, które pozwalały na łamigłówki i zagadki dla naszych psich nosów. Zamknięte okna i ogrzewanie zachęcały do uruchomienia wyobraźni przy układaniu kolejnych ćwiczeń i ich analizowaniu.

Wesoła ekipa ludzi ze wspólną pasją i ogromnym zaangażowaniem pozwoliła na pokonanie mrozów i kolejny owocny wspólny weekend. Kolegom z Wałbrzycha dziękujemy za gościnność i organizację - jak zawsze na najwyższym poziomie. Ekipie z Gdańska i Czech dziękujemy za przyjazd i wspólny czas.

Ćwiczenia obserwował Łukasz Widziszowski, któremu dziękujemy za uchwycenie naszej pracy na magicznych zdjęciach oraz na filmie z drona, którym wkrótce się pochwalimy.