Strażacy OSP JRS dziękują za 1%.
Dzięki państwu w 2016r. otrzymaliśmy 22 995,76zł. Dziękujemy za okazane zaufanie. informacje...
Tolek odnalazł zaginioną kobietę
podczas akcji ratowniczej w Rzeszówku, w nocy 13 na 14 sierpnia 2016r. więcej informacji...
Zespół na quadzie odnalazł
zaginionego 19-lata w nocy z 17 na 18 sierpnia 2016r. Pomoc przyszła w ostatniej chwili więcej informacji...
Pies ratowniczy ORLEN
Projekt OSP JRS, PKN ORLEN SA oraz Fundacji ORLEN – DAR SERCA więcej informacji...
A A A

Ciężką pracą osiągamy dobre wyniki i sukcesy


Bardzo dobre wyniki, jakie osiągnęli przewodnicy i ich psy ratownicze podczas ostatnich egzaminów na Pstrążu, a także sukcesy podczas ostatnich akcji, gdy pies ratowniczy i zespoły na quadzie odnalazły osoby zaginione to efekt ogromnego zaangażowania naszych ratowników i czasu jaki poświęcają na doskonaleniu swoich umiejętności i swoich psów.

Pierwszy weekend września, upłynął na intensywnych treningach. Ratownicy w 3 grupach szlifowali formę, przygotowując się do egzaminów jak i do udziału w działaniach ratowniczych.

Jedna ekipa podtrzymując naszą współpracę z GRS OSP Poznań w tych dniach uczestniczyła we wspólnym wyjazdowy trening gruzowiskowym na terenie dawnych zakładów tekstylnych w czeskim Nachodzie. Przewodnicy spędzili całą sobotę, wykorzystując ogromne możliwości szkoleniowe jakie daje ten obiekt. Duża ilość zespołów poszukiwawczych na różnym poziomie i etapie szkolenia pozwoliła na podział na grupy, co urozmaiciło i usprawniło ćwiczenia. Nie straszny był nawet żar lejący się z nieba. Dzięki uprzejmości Straży Granicznej bazą wypadową była Placówka Straży Granicznej w Kłodzku. To ratownicy regenerowali siły, ale także trenowali, wykorzystując budynki, tunele i zakamarki na kompleksu straży wspólnie z przewodnikami psów służbowych Straży Granicznej. Był to bardzo wartościowy wspólny weekend treningowy, z którego ogromnie się cieszmy i już myślimy o kolejnych okazjach do spotkań!

Druga ekipa weekend spędziła we Wrocławiu i jego okolicach trenując pod okiem Krzysztofa Szymańskiego. Piątek upłynął na doskonaleniu pracy z psami w zróżnicowanym terenie. Był las, pagórki, betonowe konstrukcje z licznymi zakamarkami, a także ciemność, bo trening zakończył się bardzo późnym wieczorem. Sobota w podwrocławskiej Sobótce była równie upalna jak w czeskim Nachodzie, na szczęście grube mury browaru i jego podziemia pozwalały chociaż na chwilę się schłodzić intensywnie trenując w opuszczonym budynku z licznymi kryjówkami. W niedzielę przewodnicy ponownie doskonalili pracę z psami w terenie, czyli tam gdzie najczęściej wykorzystujemy umiejętności naszych psów.

Trzecia ekipa weekend wykorzystała na doskonaleniu umiejętności poruszania się quadem w terenie trudnodostępnym, a także na zapoznaniu się z obszarem, na którym dochodzi do zaginięć lub zbłądzeń oraz można wykorzystać quada podczas działań ratowniczych. W sobota ratownicy poznawali dostępność dróg i szlaków oplatających Sobótkę i Masyw Ślęży dla zespołu na quadzie. Ze względu na ich mnogość oraz różny stopień trudności udało się poznać tylko część dróg i szlaków, na tej licznie odwiedzanej przez mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska górze. W niedzielę kierowcy rozpoznawali możliwości wykorzystania quada podczas działań ratowniczych na terenach nadodrzańskich oraz na polach irygacyjnych w pobliżu Lasu Osobowickiego i Rędzińskiego.

Był to jeden z bardziej intensywnych weekendów szkoleniowych, jaki w tym roku spędzili ratownicy OSP JRS we Wrocławiu, Od początku roku strażacy jednostki uczestniczyli w ponad 100 treningach, podczas których przepracowali społecznie blisko 2000 godzin i wcale nie zamierzają zwolnić tempa, ale o tym na bieżąco będziecie mogli dowiedzieć się z naszej strony www i fanpage na facebooku.